Dyskryminacja przez asocjację nie została uwzględniona w antydyskryminacyjnym prawie krajowym, ani też we wspólnotowych dyrektywach antydyskryminacyjnych. Niemniej jednak poniższa definicja została stworzona na bazie orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (obecnie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej), więc powinna znaleźć zastosowanie w praktyce sądów krajowych.

W roku 2008 Europejski Trybunał Sprawiedliwości po raz pierwszy wypowiedział się w kwestii dyskryminacji przez asocjację. Dyskryminacja ze względu na więź z osobą niepełnosprawną zawiera się w dyskryminacji bezpośredniej i stanowi część mechanizmu wykluczającego. Nie jest więc konieczne, aby osoba, która jest obiektem dyskryminacji musiała być źle traktowana z uwagi na swoją niepełnosprawność. Wystarczy bowiem, by była ona źle traktowana z uwagi na niepełnosprawność w ogóle.
Przykładem może być sprawa Sharon Coleman przeciwko kancelarii prawnej Attridge Law (C-303/06). Pani Coleman wniosła pozew o dyskryminację w zatrudnieniu przeciwko kancelarii prawnej Attridge Law, w której pracowała. Chodziło o jej niesłyszącego syna, cierpiącego dodatkowo na dolegliwości układu oddechowego. Pani Coleman wielokrotnie prosiła o dostosowanie czasu jej pracy do obowiązków związanych z opieką, a w końcu została zmuszona do rezygnacji z pracy. Dyskryminacja w tym przypadku polegała na tym, że w tym samym czasie w firmie pracowały osoby, które korzystały z elastycznego czasu pracy, by pełnić opiekę nad dziećmi, ale pełnosprawnymi. Trybunał uznał, że nie jest konieczne, by ktoś, kto jest obiektem dyskryminacji, musiał być źle traktowany z uwagi na swoją niepełnosprawność, bowiem wystarczy, by był on źle traktowany z uwagi na niepełnosprawność w ogóle, a podstawę dyskryminującego traktowania może stanowić także „więź” z osobą niepełnosprawną.